Afirmacje – w czym mogą Ci pomóc?

Afirmacje – w czym mogą Ci pomóc?

Afirmacja polega na powtarzaniu pozytywnych treści na swój temat w celu wprowadzenia pozytywnej zmiany osobistej. Podobnie jak sugestia lub autosugestia w hipnozie. Do czego służą afirmacje? Czy rzeczywiście  afirmacje można stosować do wszystkich zmian, do całkowitej transformacji osobistej, a nawet do kreowania rzeczywistości? Niektórzy stosują afirmacje do tego, aby dokonać radykalnych zmian w swoim życiu – do naprawy stanu emocjonalnego, do przyspieszenia sukcesu czy do spełnienia marzeń. Niektórzy wykorzystują afirmacje do zmiany rzeczywistości wokół siebie, do kreowania, akceptacji, wzmacniania, przebaczania, okazywania wdzięczności, poprawy zdrowia, a także do pracy z destrukcyjnymi emocjami itd. Jeśli w trakcie afirmowania pojawiają się negatywne odczucia, np. jakieś lęki, obawy to konstruują następną afirmację do tego aby się pozbyć tych obaw.  Afirmacje są najskuteczniejsze, gdy wykorzystuje się je głównie do zmiany przekonań, wtedy działają najsilniej. Natomiast do takiej gruntowej zmiany osobistej i do kreacji są inne, o wiele skuteczniejsze techniki. O tym będę jeszcze pisać w kolejnych artykułach. Z przekonaniami jest tak, jak z udeptaną ścieżką, którą chodziłeś przez długi czas. Kiedy nagle okaże się, że ta ścieżka jest zlikwidowana, Ty nadal kierujesz się, podążasz w tym kierunku, do czasu, kiedy nie wydepczesz w innym miejscu nowej ścieżki. Na początku, z przyzwyczajenia, pierwsze odruchy będą Cię prowadziły do starej ścieżki. Zanim wydepczesz nową, w innym miejscu, to z pewnością potrwa jakiś czas i jakąś pracę potrzebujesz wykonać. Tak samo jest ze zmianą przekonań. Zanim powstaną nowe połączenia neuronowe w Twoim mózgu i przyzwyczaisz się do nowego sposobu myślenia, to potrzebujesz za pomocą afirmowania zmienić stare przekonanie na nowe. W literaturze rozwojowej często wspomina się  o tym, że taka zmiana starych przekonań trwa 21 dni. Chociaż...
Siła nawyków.

Siła nawyków.

Siła nawyków. Jak nad nimi panować? Jeśli powtórzymy tę samą czynność kilka, kilkanaście razy, mózg po jakimś czasie to automatyzuje, i tak powstaje nawyk. Nawyki jest najtrudniej zmienić. Łatwiej jest zmienić swoją mentalność, przekonania, sposób myślenia, jeśli oczywiście zna się odpowiednie metody i sposoby wprowadzania tych zmian. O tym pisałam we wcześniejszych artykułach. Łatwiej też można dokonać zmian na poziomie emocjonalnym, czyli uwolnić się od destrukcyjnych emocji. Natomiast najtrudniej zawsze jest dokonać zmiany nawyków. Niektóre działania, powielane automatycznie i głęboko utrwalone, nie są możliwe w ogóle do wyeliminowania. Jedno, co można zrobić, to wprowadzić i utrwalić nowe, takie, które nam lepiej służą. Złe nawyki dezorganizują nasze życie, bo nie można ich świadomie kontrolować. Powodują, że tracimy dużo czasu i wykonujemy mnóstwo niepotrzebnych rzeczy, do których się przyzwyczailiśmy, a które nam nie służą. Powodują, że nie wykorzystujemy swojego czasu skutecznie ani pożytecznie. Taki nawyk jak zbyt częste oglądanie telewizji – dużo osób przyzwyczaiło się  do tego, że siada przed telewizorem i marnotrawi czas, przełączając z kanału na kanał, oglądając wszystko po kolei.  I tak codziennie jest to powielane. Takie przyzwyczajenie, które przekształciło się w nawyk. Tak samo jest kiedy siadamy do pracy przed komputerem – coś zawsze nas zainteresuje, mamy nawyk sprawdzania poczty, Facebooka i ten czas ucieka. Niektórzy mają lepsze nawyki, których nie muszą zmieniać, bo zaczynają od kilku godzin pracy nad najważniejszymi projektami, a potem spędzają określony czas na sprawdzanie poczty, potem na Facebooka. Ja jednak ten artykuł kieruję do osób, które nie panują nad złymi nawykami. Np. nawyk palenia papierosów. Tu jeszcze dodatkowo dochodzi uzależnienie od substancji, co staje się jeszcze trudniejsze do opanowania. Złe nawyki wiążą się najczęściej ze...
Niska samoocena – skąd się bierze i w czym Ci przeszkadza?

Niska samoocena – skąd się bierze i w czym Ci przeszkadza?

Niska samoocena to problem wielu osób. Skąd on się bierze? To jest nieprawdziwe wyobrażenie i myślenie o sobie, niedocenianie siebie, swoich zdolności i możliwości. Niska samoocena to myślenie o sobie, że nie jest się w pełni wartościowym człowiekiem. To wszystko zostało Ci po prostu wmówione przez otoczenie, w którym się wychowywałeś. Co z pewnością spowodowało szereg niepowodzeń w Twoim życiu. Niska samoocena może wynikać z tego, że rodzice wymagali od Ciebie zbyt dużo i nie byłeś w stanie temu sprostać. Byłeś wiecznie krytykowany i wyśmiewany z tego powodu. Wszystko to doprowadza do frustracji i niezadowolenia z siebie. Z takim bagażem wyobrażeń, myśli na swój temat funkcjonujesz do dziś i to Ci przeszkadza w życiu. Z tego powodu  wynikają Twoje słabe wyniki  i osiągnięcia życiowe. Niska samoocena wynika też z niskich kompetencji, z niskiej świadomości i wiary w swoje umiejętności i z tego, że nie jesteś akceptowany i poważany przez otoczenie. Otoczenie ocenia nas na podstawie tego co posiadamy i kim jesteśmy. Jeśli jesteś osobą która dużo zarabia wtedy jesteś bardziej poważany od kogoś kto zarabia mniej, jeśli jesteś osobą o wysokich kwalifikacjach znasz doskonale kilka języków obcych jesteś bardziej doceniany. Jeśli jesteś świadomy swoich kompetencji to zwiększa Twoją ocenę siebie. Aby podnieść swoje kompetencje nie musisz się kształcić w wielu dziedzinach, wystarczy, że rozwiniesz swoje umiejętności i kompetencje w jednej bardzo wąskiej dziedzinie,  np. staniesz się specjalistą  od wędkowania albo od gotowania. Możesz rozwinąć swoje hobby i traktować to jako swoją umiejętność. Wtedy Ty zyskasz poważanie, szacunek a w ten sposób twoja samoocena się wzmocni. Chociaż nie koniecznie niska samoocena to niskie kompetencje. Ludzie z wysokimi kwalifikacjami tez mają...
Jak przejąć całkowitą kontrolę nad swoim życiem?

Jak przejąć całkowitą kontrolę nad swoim życiem?

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tym, że niektórzy ludzie zdążają zrobić mnóstwo rzeczy w ciągu dnia. Mają czas na to, by zadbać o siebie i pięknie wyglądać, idą do pracy na osiem godzin lub więcej jeśli prowadzą swój biznes. Potem jeszcze mają czas na porządki w domu i na to, aby iść na jakieś zajęcia dodatkowe i jeszcze przygotować coś dobrego na kolację. A inni wracają z pracy i już nie mają czasu na nic. Gdzieś im to życie umyka, niewiele ciekawego się dzieje. Tak z dnia na dzień, z godziny na godzinę życie przemyka im przez palce. I tłumaczą się „ja już nie mam czasu na to, aby realizować jakieś swoje hobby czy w ogóle zrobić cokolwiek innego poza pracą zawodową”. Dlaczego tak jest? Przecież doba u każdego z nas trwa 24 godziny. A to, jak sobie zaplanujemy i jak wykonamy dzienny, tygodniowy, miesięczny czy roczny plan zależy od nas. No właśnie, nie wszyscy sobie to uświadamiają. Ja jednak znam takie osoby, które są świadome tego, a mimo wszystko nie udaje im się dostatecznie przejąć kontroli nad swoim życiem. Często coś sobie planują coś ich od tych planów odciąga, zbaczają z tej ścieżki  zaplanowanego życia. No tak, planowanie to jedno, a działanie to zupełnie coś innego. Można sobie wiele zaplanować i nie wykonać tego, a można też żyć bez jasno sprecyzowanego planu i wykonać więcej niż osoba, która sobie ułożyła życie dokładnie.   Jeśli brakuje Ci samokontroli, dyscypliny, konsekwencji w działaniu, to nawet zapisana kartka papieru z dokładnym harmonogramem działania nie pomoże. Jedni mają w sobie tę dyscyplinę i konsekwencję w działaniu, a inni po prostu jej nie...