Wdzięczność. Dlaczego nie każdy potrafi ją okazywać?

Wdzięczność. Dlaczego nie każdy potrafi ją okazywać?

Wdzięczność jest bardzo ważna w życiu każdego z nas. Jej okazywanie powoduje, że dostrzegasz dobro, jakie wokół Ciebie istnieje i potrafisz się tym cieszyć. A to oznacza, że jesteś szczęśliwym człowiekiem. Wdzięczności najczęściej nie potrafią okazywać osoby, które są roszczeniowo nastawione do życia, które uważają, że im się należy pomoc, bo oni są słabi i potrzebują wsparcia. Są nastawieni tylko na jednostronną korzyść, nie dając nic z siebie. Nie mówię o odwzajemnianiu taką samą pomocą, ale o zwykłym uśmiechu, o szczerym słowie „dziękuję” lub zwykłym komplemencie. Niestety, osobom sfrustrowanym, żądającym tylko od innych, a nic nie dającym od siebie, słowo „wdzięczność” jest zupełnie obce. Ja bardzo często pomagam ludziom, którzy zagubili się w życiu, na których spadło wiele życiowych problemów i często robię to za darmo. Ponieważ te osoby nie mają pieniędzy i nie stać ich na zapłatę za moje sesje. Są to z reguły moi znajomi, ale to nie tłumaczy tego, że mi nawet nie dziękują. Te osoby przeważnie nie potrafią wypowiedzieć tego słowa, one nie potrafią kompletnie nic dawać od siebie. Być może czytasz o tym z niedowierzaniem, ale naprawdę mam takie osoby, z którymi przeprowadziłam kilkanaście sesji darmowych i za żadną mi nie podziękowali. Ja oczywiście nie wymagam od nich wdzięczności ani nie nakazuję im wdzięczności. Jednak myślałam, że usłyszę zwykłe „dziękuję” od kogoś, komu poświęcam swój czas, z kim dzielę się swoimi umiejętnościami, oddaję swoją wiedzę, którą zdobywałam kilkanaście lat, za co ktoś inny zażyczyłby sobie co najmniej 250 zł za godzinę. Właściwie to z wdzięcznością nie wszystko jest takie oczywiste. Wiele osób nie potrafi jej okazywać. Takie wyuczone „dziękuję” nie zawsze oznacza prawdziwe docenienie tego, co...
Czym jest medytacja?

Czym jest medytacja?

Medytacja to nie jest metoda czy technika, tylko odmienny stan świadomości. Po co ludzie wprowadzają się w odmienny stan świadomości? Po co medytują? Po to aby uzyskać wolność, być szczęśliwym i dostrzegać piękno otaczającego nas świata. Medytacja to stan ciszy, przerwa między myślami. W Twoich myślach przeplata się mnóstwo różnego rodzaju informacji, a wiele z nich nie potrzebnie „zaśmieca Twój umysł”. Wystarczy, że obejrzysz film pełen agresji, przemocy i Twoje myśli już wokół tego się skupiają. Bardzo często powodują chaos w Twoim umyśle. Z tego powodu nie zauważasz sygnałów ważnych dla siebie, płynących z zewnątrz, a także od siebie samego np. z Twojego ciała. Można tu podać przykład osób, które jedzą za dużo, nie mogą opanować nadmiernego apetytu i w związku z tym mają nadwagę. Gdy widzą słodkie, ładnie udekorowane ciastko z kremem i owocami, takie jakie lubią najbardziej, to zjadają je, nawet jeśli nie są głodni. Nie mogą zapanować nad myślami o tym, jak smaczne jest to ciastko. Nie słuchają sygnałów płynących ze swojego ciała. Gdyby byli naprawdę głodni, to ściskałby im się żołądek. Ciało wysyła sygnały do umysłu kiedy potrzebuje coś zjeść, uzupełnić energię. A umysł myśli inaczej w zależności od tego, wokół czego jego myśli krążą w danej chwili, czyli wokół tego, jak smakuje ciastko, które widzi. Twój umysł przywołuje myśl „teraz zrobię sobie przerwę od pracy i coś zjem”. To, co mówi Twój umysł, co Twoje myśli przywołują, nie jest tym samym, co sygnalizuje i potrzebuje Twoje ciało. W natłoku codziennych obowiązków nie zwracasz uwagi na swoje myśli, nie jesteś świadomy tego, o czym w danym momencie myślisz. Nie kontrolujesz myśli na co dzień. Twój umysł...
Co zrobić aby być szczęśliwym?

Co zrobić aby być szczęśliwym?

Co zrobić aby być szczęśliwym? Dużo osób zadaje sobie takie pytanie i długo nad tym myśli. Ale czy można wymyślić jakąś strategię na to, by być szczęśliwym? Czasami słyszę jakieś porady typu: bądź uśmiechnięty każdego dni, wstawaj rano wypoczęty, bądź miły dla innych, aktywnie poszukuj szczęścia codziennie. Jeśli na poziomie umysłu próbujesz zrozumieć co to jest w ogóle szczęście i co zrobić, aby to szczęście było w zasięgu ręki, to niestety nic nie wymyślisz. Możesz snuć plany, programy, strategie, ale i tak Twój umysł nie daje Ci szczęścia. Szczęścia nie obliczysz w żaden sposób matematycznie ani liczbowo. Nie potrzebujesz tu wymyślać nic skomplikowanego, jeśli pozwolisz sobie je odczuwać poprzez emocje, uczucia, a nawet poprzez stan fizyczny swojego ciała – bo emocje są odczuwalne w ciele. Twój umysł może Ci dać jakieś logiczne rozwiązania, które spowodują, że zrozumiesz swoje złe działania i nawyki wywołujące dysharmonię i złe samopoczucie  Może poszukać rozwiązań, aby te złe nawyki wyeliminować, jednak to jest za mało, aby Twój umysł znalazł rozwiązanie na to, jak Ty się czujesz.  Umysł ma ograniczone możliwość, może podjąć decyzję, że od dziś  nie robisz niepotrzebnych rzeczy, np. nie jesz słodyczy, nie imprezujesz. Tylko decyzja to jeszcze za mało. Na poziomie decyzji jest trudno wszystko zmienić. Trzeba sięgnąć głębiej, do tego, co czujesz. I to na poziomie uczuć, emocji należy naprawiać. Potrzebujesz zbudować nowe wzorce emocjonalne, które zmienią  Twój stan samopoczucia. Emocjami i odczuciami  możesz zbudować swoje szczęście. Jeśli Twój umysł podejmie decyzję o tym, że od dziś przestaje leniuchować i bierze się za solidną pracę, żeby spełniać swoje marzenia, ale w sercu nadał będziesz nosił negatywne emocje (urazy, żal, zazdrość, poczucie...