Stres jest naszym wielkim wrogiem i podstępnie niszczy nasze zdrowie i nasze szczęście, chociaż na co dzień sobie tego aż tak bardzo nie uświadamiamy. Jest  przyczyną większości  chorób poza różnego rodzaju urazami, napromieniowaniem, zatruciami i złym odżywianiem. Jest wiele ośrodków naukowych, które prowadziły badania potwierdzające, że tak jest, miedzy innymi Harvard Medical School.

Skąd się bierze stres?

Jeśli brakuje równowagi w mózgu, miedzy automatycznym układem nerwowym, który jest odpowiedzialny za pobudzenie, a sympatycznym układem nerwowym, który pełni funkcję hamującą, wtedy właśnie pojawia się stres.

Ten brak równowagi spowodowany jest najczęściej konfliktami jakie mają miejsce w całym naszym życiu.

Ludzie są bardzo konfliktowi, utrudniają sobie życie wzajemnie, walczą, rywalizują w sposób nieuczciwy ze sobą. I nie dążą do rozwiązania nieporozumień, problemów, tylko noszą w sobie ból, żal i gniew. W biologii konflikt nigdy nie trwa dłużej niż miesiąc. I nie ma czegoś takiego jak zawiść, zemsta, nienawiść, pogarda, arogancja i zazdrość.  Np. zwierzęta walczące o swoje terytorium, nie walczą o to latami. Po skończonej walce słabsze podporządkowuje się silniejszemu lub usuwa się z jego terytorium albo po prostu ginie.  A jego potomstwo nie mści się na wygranym. Ludzkie konflikty niestety trwają latami i nawet przenoszą się z pokolenia na pokolenie, a to ma konsekwencje w ich samopoczuciu. Jak twierdzi Roberto Barnai –  twórca nowej dziedziny wiedzy, biologiki – „Człowiek jest jedyną żywą istotą na tej ziemi, która sądzi, że przyszła na świat, aby cierpieć, aby na sobie nawzajem pasożytować, żyć cudzym kosztem i powodować powstawanie konfliktów.”

To nierozwiązane konflikty i towarzyszące im negatywne emocje, utrzymujące się przez długi czas są źródłem stresu. Nie oznacza to jednak, że mamy uwolnić się całkowicie od wszystkich negatywnych emocji i uczuć. Bo na przykład strach jest dla nas niezbędny, ponieważ uruchamia się w momencie, kiedy nam coś zagraża. Jeśli zaatakuje nas szablozębny tygrys, wtedy uruchamia się reakcja walki albo ucieczki, i to właśnie strach wywołuje w nas tę reakcję. Wtedy nie analizujemy, nie zastanawiamy się, czy to zwierze jest naprawdę groźnie. Wtedy  krew zaczyna zupełnie inaczej krążyć w naszym organizmie. I zamiast dopływać do układu pokarmowego i trawić nasze pokarmy lub do przedniej części naszego płatu mózgu odpowiedzialnego za kreatywne myślenie, płynie w większej ilości do mięśni. Tak, aby przybyło nam siły do walki i byśmy w tym momencie nie zastanawiali się zbyt długo nad decyzją. Włączona reakcja walki albo ucieczki wywołana strachem powoduje, że mamy więcej siły i odwagi, i niekiedy nawet udaje się wygrać walkę z silniejszym przeciwnikiem. Może znasz jakieś przypadki walczącej matki o swoje dziecko, które zaatakował np. pies. I często sama nawet nie wie skąd ma tyle siły, aby z tym groźnym zwierzęciem walczyć, aby ochraniać swoje dziecko. To właśnie strach wyzwala w niej siłę mięśni i powoduje, że nie myśli o wątpliwościach, tylko walczy albo bardzo szybko ucieka.

Jeśli reakcja walki albo ucieczki pojawia się zbyt często, jeśli strach, który przeradza się w lęk albo w inne negatywne emocje np. długotrwały gniew, żal… wtedy powstaje w naszym organizmie stres fizjologiczny. Wtedy organizm – z tego powodu, że zakłócone są funkcje fizjologiczne – zaczyna odczuwać różne dolegliwości fizyczne i psychiczne.

Jest przyczyną chorób i problemów życiowych, ponieważ w momencie, kiedy te negatywne emocje są podtrzymywane przez dłuższy czas, to umysł myśli, że jesteśmy cały czas w sytuacji zagrożenia i  to powoduje tak jak wcześniej pisałam, że krew płynie inaczej, a czynności fizjologiczne są zakłócone, wywołując różnego rodzaju dysfunkcje. Mamy problemy z koncentracją, myśleniem kreatywnym, z racjonalnym podejmowaniem decyzji. W sytuacji kiedy procesy w mózgu  nie są prawidłowe, myślimy o tym jak się bronić, przestajemy ufać innym ludziom. A dalsze emocje, wywodzące się od strachu, zakłócają nasz sposób myślenia. Powodują, że skupiamy się na zagrożeniach, wątpliwościach, zamiast na planach, marzeniach, pragnieniach.

Teraz już wiesz, dlaczego to stres niszczy Twoje marzenia. Po prostu każde marzenie, pragnienie, jakie się pojawi w twojej wyobraźni, zostaje wyeliminowane przez wywodzące się ze strachu negatywne emocje, które ściągają do Twojego umysłu zagrożenia.

I przekładają się na nieracjonalne decyzje, nieprawidłowe działania np.: brak dyscypliny i skuteczności w realizacji postanowień, lęk przed porażką, brak wiary w siebie i w osiągnięcie swoich marzeń. Po prostu wiele rzeczy nam się w życiu nie udaje.

Badania wynikające z Raportu Harvard Medical School wykazują, że jeśli problemy emocjonalne, będące źródłem stresu, zostaną usunięte, wtedy poprawia się skuteczność działań, relacje z najbliższymi i zadowolenie z życia.

Jak sprawdzić, czy jesteś w stanie fizjologicznego stresu?

Na podstawie badania  zmienności rytmu zatokowego serca – HRV , czyli równowagi w układzie nerwowym można dowiedzieć się czy jakieś zaburzenia występują.

Większość osób, które deklarują, że nie są zestresowane, po przebyciu takich badań okazuję się, że jednak już są w stanie stresu fizjologicznego. Wynika to z badań, jakich dokonywał dr Ben Jhonson, opisanych w książce „Kody Uzdrawiania”.

 

 

 

 

Udostępnij ten wpis

Share this post with your friends!