Jak ćwiczyć silną wolę? Zanim usiadłam do napisania tego artykułu, przeczytałam w Internecie kilka innych wpisów na ten temat. Wynika z tego, że silną wolę można wyćwiczyć tak, jak ćwiczy się  swoje mięśnie.

Proponuję jednak zastanowić się, do czego takie samozaparcie jest nam potrzebne. Czy wtedy, kiedy chcemy osiągnąć jakiś cel i robimy to z zaangażowaniem i z pasją? Kiedy coś zaplanujemy na następny dzień i wstajemy o 5 rano, bo już nie możemy się doczekać, aż zaczniemy to robić? Nie, wtedy nie potrzebujemy ćwiczyć silnej woli, bo pasja i zaangażowanie samo nas prowadzi wytrwale celu. Natomiast takie samozaparcie jest nam potrzebne wtedy, kiedy mamy „pod górkę”, kiedy przychodzi nam coś z trudem. Kiedy postanawiasz sobie, że chcesz schudnąć, rzucić palenie albo że chcesz znaleźć lepszą prace, nie posiadając w tym momencie żadnych umiejętności, jakie na runku pracy są poszukiwane. Wtedy, kiedy potrzebujesz wytrwać w postanowieniu sobie czegoś, co jest dla Ciebie heroicznie trudne, a czasami nawet wydawałoby się, że jest niemożliwe do zrobienia. Tutaj potrzebujesz wykazać się silną wolą.

Jak ćwiczyć silną wolę w osiągnięciu czegoś, co jest konieczne,
a nie możemy w to włożyć swojego serca?

Kiedy na przykład masz nóż na gardle, bo musisz rzucić palenie, ponieważ lekarz Ci postawił diagnozę choroby, która absolutnie nie dopuszcza palenia. W tej sytuacji sama silna wola to droga przez mękę.

Potrzebujesz też wsparcia i zaangażowania emocjonalnego. To jest bardzo ważne, aby Twoja silna wola, która tworzy się w Twoim umyśle, współpracowała z Twoim sercem, czyli emocjami typu: radość z tego co robię, zaangażowanie w to co robię. Ponieważ wtedy, kiedy Twoje nieświadome zachowania, emocje, przekonania są w konflikcie ze świadomymi (np. lekarz zalecił mi zmianę diety), zawsze, ale to zawsze wygrywają te nieświadome.

Możesz oczywiście ćwiczyć mozolnie ciężką pracą, codziennie po trochu tłumić te nieświadome, emocjonalne, bojkotujące Cię działania, ale i tak może przyjść taki moment, że te, które są głęboko w podświadomości, znów się aktywują. Jeśli się kiedyś odchudzałeś lub masz kogoś takiego wśród znajomych to z pewnością zauważyłeś, że tym osobom brakuje wytrwałości. I wycofują się ze swoich postanowień. Dlaczego? Bo silna wola i wynikająca stąd potrzeba odchudzania jest sprzeczna z tym, co dzieje się w sferze emocji, przekonań zachowań, które dzieją się w podświadomości.

Do mózgu w każdej sekundzie dociera około pięciu trylionów bitów informacji podczas gdy do świadomości – jedynie około dziesięciu tysięcy bitów. Dlatego niemożliwe jest rozwiązywanie naszych problemów za pomocą siły woli, ponieważ podświadomy umysł jest ponad milion razy silniejszy niż nasza woli. Dlatego o wiele skuteczniejsza jest transformacja życia emocjonalnego, przekonań, zachowań.

Jak ćwiczyć silną wolę w porozumieniu z emocjami?

Lepiej jest zlikwidować źródło problemu, które zostało stłumione głęboko w podświadomości i nie możemy go świadomie kontrolować, ponieważ aktywizuje się automatycznie w sytuacji stresującej. Jeśli chodzi o odchudzanie to najpierw sprawdź, jakie jest podłoże psychologiczne, emocjonalne otyłości i to zlikwiduj. To będzie o wiele skuteczniejsze niż ćwiczenie siły woli, wykonywanie uciążliwych ćwiczeń i jedzenie tego, czego bardzo nie lubisz.

Jeśli siła woli umysłu idzie w parze z siłą woli serca (emocjonalnym wsparciem), wtedy możesz góry przenosić, wtedy uda Ci się wszystko, co tylko sobie pomyślisz i czego tylko zapragniesz. Jeśli twoje emocje nie będą sabotowały tego, co chce Twoja wola, to sukces gwarantowany.

 

Jeśli chcesz otrzymywać więcej informacji na temat lepszej jakości życia to zapisz się na newsletter.

Udostępnij ten wpis

Share this post with your friends!