Kiedy przeczytałam książkę Paula McKena „Jak zmienić swoje życie w ciągu 7 dni”,szczególnie zapamiętałam sobie metaforę mówiącą o tym, że w momencie narodzin, jako niemowlęta, przychodzimy na świat tacy niewinni, bez skaz. Nie posiadamy żadnych ograniczeń, żadnych złych emocji. Jesteśmy idealni, czyści jak diament.

Kiedy dorastamy, spada na nas fala krytyki. Wiele niemiłych słów na swój temat słyszymy od swoich rodziców, osób najbliższych, a potem od nauczycieli w szkole. Rodzice często mówią nam, że jesteśmy niegrzeczni. Rówieśnicy też nam przypinają różne łatki typu „jesteś głupi”, wyśmiewają się z nas, kiedy coś nam się nie uda po to, aby dowartościować siebie. Nauczyciele też nie przebierają w słowach, mówiąc uczniom, że są leniami, nieukami itd. Ciągła krytyka oraz to, że zostajemy uwikłani w jakieś konflikty sprawia, że rodzą się w nas negatywne przekonania, negatywne emocje, negatywne reakcje.

To wszystko oczywiście przyjmujemy do siebie i się z tym identyfikujemy. Po jakimś czasie powtarzania tych samych słów oswajamy się z tym i nasza podświadomości to sobie zapamiętuje. Paul McKenna pisze o tym, że w USA w latach osiemdziesiątych, w rodzinie na jedną pochwałę kierowaną do swoich dzieci przypadało 8 uwag krytycznych. Myślę, że teraz te zwyczaje się trochę zmieniły na lepsze. Niemniej jednak, cała fala krytyki, jaka na nas spada, częściowo w nas zostaje i jako dzieci się z tym identyfikujemy. Paul McKenna mówi, że w ten sposób nasz diament zostaje oblany warstwą błota. Dlatego stajemy się nieautentyczni, nie jesteśmy po prostu sobą.

I co wtedy robimy? Aby przykryć tę warstwę błota, kładziemy na to następną warstwę – lakier – przyjmując postawy, zachowania obronne. Takie, które ukryją wmówione nam wady. Wtedy np. stajemy się aroganccy, egoistyczni, niecierpliwi itd. Po prostu nasze zachowania są sztuczne i nieprawidłowe. Tak jak to wygląda na poniższym rysunku.

infografika2

Nie jesteś w stanie prawidłowo funkcjonować, jeśli jesteś wiecznie krytykowany lub masz problemy emocjonalne, wynikające z nierozwiązanych konfliktów, jakich doznałeś całym swoim dotychczasowym życiu. Zresztą, według najnowszej wiedzy, jaką bada epigenetyka, problemy Twoich przodków też mają na Ciebie wpływ.

Jeśli warstwa ograniczeń związana z negatywnymi emocjami, przekonaniami i nawykami nie jest usunięta, a my sami się bronimy, tworząc swoją kolejną warstwę, nie mamy dostępu do swojego potencjału, do swoich możliwości, do swoich talentów, do swojej mocy, energii życiowej czy witalności. Nie czerpiemy ze swojej mocy, bo jest to przywalone różnymi problemami życiowymi. Należy się tego pozbyć, aby być szczęśliwym człowiekiem, żyć w zgodzie z naturą i z samym sobą. Aby czerpać z własnych możliwości i z tego, co daje nam natura i wszechświat.

Nie zbudujemy własnego szczęścia, jeśli nas coś ogranicza. Zawsze będziemy się wdawać w jakieś kłopoty, konflikty, niepowodzenia życiowe, jeśli nie powrócimy do swojego „diamentu” do swoich naturalnych sił, mocy, jakie daje nam nasza autentyczność, naturalny stan, wywodzący się z czystej, uniwersalnej Boskiej inteligencji. Nasze „diamentowe ja” – piękne czyste i nieskazitelne.

Taka osoba, która świeci czystym „diamentem” i nie ma w życiu żadnych problemów jest chroniona przez swojego Anioła Stróża i istoty duchowe, które ją strzegą, bo wysyła do wszechświata jasny przekaz, który brzmi: Jestem szczęśliwy i oczekuję samych dobrych rzeczy w swoim życiu. Ten przekaz nie jest zakłócony np. złością, zazdrością czy egoizmem.

Jeśli oglądałeś film „Sekret”, to zapewne wiesz co to jest prawo przyciągania. Niestety, to prawo nie działa wtedy, kiedy twój „diament” jest zasłonięty warstwami ograniczeń. Jeśli pojawiają się jakieś złe emocje lub złe przekonania, to one zakłócają Twój kontakt z energią wszechświata, która Ci sprzyja zawsze, nawet bez wizualizowania sobie tych rzeczy, które chcesz osiągnąć. Te rzeczy na Ciebie czekają.

Czeka na Ciebie miłość, szczęście i dostatek. Bo zostałeś tym obdarowany przez Stwórcę. Tylko Ty nie masz dostępu do tych rzeczy z powodu własnych ograniczeń. I nawet nie wiesz, że nie są Ci one potrzebne.  Ty masz wolną wolę i możesz wybrać między złością, pogardą, egoizmem, arogancją, brakiem wiary w siebie, biedą i walką a miłością, wdzięcznością, doskonałością, wiarą w siebie, dostatkiem i współpracą

Jeśli nie wiesz jak odkryć swój  „diament” na nowo to sprawdź tutaj

Udostępnij ten wpis

Share this post with your friends!