Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tym, że niektórzy ludzie zdążają zrobić mnóstwo rzeczy w ciągu dnia. Mają czas na to, by zadbać o siebie i pięknie wyglądać, idą do pracy na osiem godzin lub więcej jeśli prowadzą swój biznes. Potem jeszcze mają czas na porządki w domu i na to, aby iść na jakieś zajęcia dodatkowe i jeszcze przygotować coś dobrego na kolację.

A inni wracają z pracy i już nie mają czasu na nic. Gdzieś im to życie umyka, niewiele ciekawego się dzieje. Tak z dnia na dzień, z godziny na godzinę życie przemyka im przez palce. I tłumaczą się „ja już nie mam czasu na to, aby realizować jakieś swoje hobby czy w ogóle zrobić cokolwiek innego poza pracą zawodową”.

Dlaczego tak jest?

Przecież doba u każdego z nas trwa 24 godziny. A to, jak sobie zaplanujemy i jak wykonamy dzienny, tygodniowy, miesięczny czy roczny plan zależy od nas. No właśnie, nie wszyscy sobie to uświadamiają. Ja jednak znam takie osoby, które są świadome tego, a mimo wszystko nie udaje im się dostatecznie przejąć kontroli nad swoim życiem. Często coś sobie planują coś ich od tych planów odciąga, zbaczają z tej ścieżki  zaplanowanego życia.

No tak, planowanie to jedno, a działanie to zupełnie coś innego. Można sobie wiele zaplanować i nie wykonać tego, a można też żyć bez jasno sprecyzowanego planu i wykonać więcej niż osoba, która sobie ułożyła życie dokładnie.  

Jeśli brakuje Ci samokontroli, dyscypliny, konsekwencji w działaniu, to nawet zapisana kartka papieru z dokładnym harmonogramem działania nie pomoże. Jedni mają w sobie tę dyscyplinę i konsekwencję w działaniu, a inni po prostu jej nie mają. Sportowcy należą do tej grupy, która ma w sobie dużo dyscypliny. A większość osób potrzebuje tego przysłowiowego bata nad głową. Te osoby czekają, aż ktoś im powie co mają robić, aż ktoś ich zaangażuje do swoich celów. Niestety brakuje im dyscypliny i konsekwencji. Samokontrola, dyscyplina i konsekwencja to klucz do sukcesu.

Czy jest jakiś przepis na to, aby w sobie tę samodyscyplinę, samokontrolę wzbudzić?

Oczywiście, że jest. Jeśli tak masz to z pewnością masz energii życiowej i sił witalnych.

Należy zacząć od tego:

  1. Jedz zdrowe jedzenie, ponieważ wysoko przetworzone artykuły typu parówki, jakieś jedzenie z puszek czy fast foody tego Ci nie zagwarantują.
  1. Pracuj ze swoimi emocjami tak, aby uwolnić się od stresu, bo stres, tak samo jak złe odżywianie, powoduje utratę energii życiowej.
  1. Uprawiaj jakiś sport albo ćwicz po prostu w domu. No tak, ale mi brakuje dyscypliny aby ten sport uprawiać…

To w takim razie zacznij od redukcji stresu i dopiero zacznij ćwiczyć, będzie Ci łatwiej.

  1. Rozwijaj swoją duchowość poprzez modlitwę lub medytację.   

Kiedy już odzyskasz swoją energię życiową, wtedy zacznij planować swój każdy dzień życia.

W tej chwili pewnie pomyślisz sobie „tak, ale do wprowadzenia tych zmian jest potrzebna dyscyplina, której mi przecież brakuje”. Dlatego, tak jak wspominałam, należy zacząć od uwolnienia się od destrukcyjnych emocji, które są przyczyną stresu. Jeśli nie wiesz, jak to zrobić, to możesz skorzystać z pomocy specjalisty.


Te działania o których piszę naprawdę pomogą Ci przejąć całkowitą kontrolę nad swoim życiem. Możesz być tego pewien.

Udostępnij ten wpis

Share this post with your friends!