To, jakie jest Twoje życie obecnie, jest wynikiem Twoich wcześniejszych wyborów. Wiesz przecież o tym, że Pan Bóg dał nam wolną wolę po to, żeby nikt za nas nie decydował. Od momentu kiedy uzyskujemy dojrzałość psychiczno emocjonalną, wyborów dokonujemy sami. Dlaczego więc wybieramy z puli tych rzeczy, które nam kompletnie nie służą zamiast z puli rzeczy, które dla nas pracują i dają nam totalną radość i lekkość życia? Dlaczego wybieramy destrukcję zamiast kreacji, ograniczenia zamiast możliwości, unikanie zmian zamiast dążenia do celu, egoizm zamiast miłości, pogardę zamiast pokory, kłamstwo zamiast autentyczności, nieufność zamiast zaufania, konflikty zamiast spokoju, ego zamiast serca i intuicji, upokorzenie zamiast szacunku, wybaczanie zamiast zawziętości i tak można by wymieniać w nieskończoność?

A potem nasz racjonalny umysł tłumaczy sobie, że to Bóg nas pokarał, że rodzice nam kazali, że ktoś nas wkręcił, zmanipulował, oszukał, że sytuacja trudna i nie było wyboru albo że los się na nas uwziął. Niestety to jest tylko tłumaczenie mózgu, który nie ogarnia swoich myśli, uczuć, emocji, nawyków i zachowań. Tak, Twój umysł zawsze znajdzie racjonalne uzasadnienie, zawsze znajdzie winnego. Będzie szukał, jak udowodnić swoje racje, swoje bezsensowne wybory, obwiniając Boga, pogodę, rząd, swoich kolegów itd. A więc dlaczego wybieramy destrukcję, bycie kimś innym zamiast bycia sobą? Skąd te wybory się biorą?

Prawdopodobnie stąd, że wydaje nam się, że to rzeczywistość, los kreuje nasze życie, a nie odwrotnie – że to nasze wybory kreują naszą rzeczywistość

Ponadto z tego że za mało wiemy o swojej psychice, swojej duszy, swoim umyśle, swoim ciele, ogólnie rzecz biorąc o sobie. A jak nie mamy wiedzy, nie jesteśmy świadomi, to wybieramy to, co mówią nam inni, a nie to, czego chce nasze serce, dusza i ciało. Wybieramy to, co mówi nam nasz mistrz, idol, guru, sąsiad, partner czy rodzic. Wzorujemy się na swoich autorytetach.

A kto może być większym autorytetem dla Twojego ciała niż Ty sam? Kto wie więcej od Ciebie o tym, jak Twoje ciało reaguje na emocje, na daną dietę, na leki? Kto wie lepiej, jakie są Twoje uczucia, kiedy rozmawiasz z osobą arogancką, pełną pogardy, która chce, żebyś od niej coś kupił lub coś dla nie zrobił? Kto wie lepiej, jak Ty się czujesz, kiedy zostaniesz zmanipulowany do zrobienia czegoś, bo nie kreujesz własnego życia, tylko podążasz za innymi?

A jeśli źle się czujesz z tymi wyborami, to Twój racjonalny umysł uzasadnia to sobie tym, że inni ludzie są okropni, bo Cię wykorzystują, ranią, oszukują. Przepraszam, a czyj to wybór? Kierując się innymi, Twój umysł nie słyszy sygnałów płynących od Twojego zintegrowanego istnienia na poziomie ciała, duszy, psychiki i emocji.
Przez to dokonujemy wyborów, które są dobre dla innych, ale nie dla nas.

Czy potrafisz korzystać z zasobów, jakie przechowuje Twoja podświadomość?

Czy słuchasz sygnałów, płynących z Twojego ciała?

Czy rozumiesz swoje schematyczne zachowania?

Czy wiesz, skąd się biorą emocje, nad którymi nie potrafisz zapanować?

Czy masz kontakt ze swoją duchowością? Czy w ogóle w nią wierzysz?

Czy masz świadomość tego, jaki wpływ ma na Ciebie świat niewidzialny?

Rozmawiasz ze swoim Aniołem Stróżem, czy wysłałeś go na bezrobocie? Tutaj, na poziomie duszy, wyższej świadomości, boskiej inteligencji się najwięcej dzieje. To tutaj są magiczne moce, przez które możesz kreować cuda. Wiesz o tym…? Wierzysz w ten świat?

Czy masz świadomość tego, jak silne są Twoje ograniczenia i jak wybierać z puli możliwości zamiast z puli ograniczeń?

Ograniczają Cię Twoje definicje, osądy, kalkulacje, konkluzje, natomiast możliwości otwierają pytania.

Zadawaj sobie codziennie tego typu pytania:

Co tu jest możliwe? Jaką zmianą mogę się stać, żeby pozwolić sobie na otrzymanie tego, co wcześniej wydawało mi się niemożliwe? Kim mogę się stać, żeby kreować w swoim życiu więcej pieniędzy?

 

 

Udostępnij ten wpis

Share this post with your friends!