„Możesz wszystko”, „Jak upadłeś, to się podnieś i idź dalej”, „Podążaj za marzeniami”, „Zmień swoje życie”, „Nie poddawaj się”. Zrób to, zrób tamto… „Jesteś wspaniały, masz talent, jesteś wielki”…  Tyle cytatów motywacyjnych i różnego rodzaju porad cięgle pojawia się w Internecie. Tylko czy te cytaty dają nam już receptę na to, jak to zrobić? No bo czy  wystarczyłoby powiedzieć sobie „jestem wielki, nie poddaję się tylko podnoszę tyłek i biorę się do roboty, spełniam marzenia”, aby nasze życie się zmieniło? Abyśmy stali się bogatymi i szczęśliwymi? Z pewnością nie.

Ja wiem to po sobie. Kiedy zaczynałam prace na swoim rozwojem to, niestety, ale w moim przypadku była to ciężka praca. Jednego dnia mówiłam sobie, że mogę wszystko, a drugiego znów powtarzało się to samo. Brak konsekwencji, złość, stres, różnego rodzaju lęki i wątpliwości, które wprowadzały zamęt i powodowały, że nie układały się moje relacje ze znajomymi lub nie kończyłam podjętego zobowiązania. W połowie drogi wycofywałam się z wcześniejszych postanowień, ponieważ brakowało mi sił, energii życiowej, dyscypliny, wiary w to, że mi się uda. Odczuwałam złość na samą siebie, ale to do niczego nie prowadziło.

Ciągle mi czegoś brakowało – pieniędzy, umiejętności, cierpliwości, zaufania do samej siebie. I pamiętam jak ktoś mi mówił „ale ty się nie denerwuj, musisz więcej czasu poświęcać na to, a mniej na tamto, weź się w garść” albo „no przecież możesz wszystko wystarczy, że uwierzysz w siebie i dowartościujesz się bardziej, wystarczy, że podniesiesz swoją samoocenę”. No tak, ja to wszystko teoretycznie wiedziałam tylko niech mi ktoś powie jak to zrobić praktycznie. „Jeśli nie masz energii i brakuje ci dyscypliny to zacznij ćwiczyć” – jak mam zacząć ćwiczyć, kiedy mi właśnie brakuje dyscypliny.

Nasłuchałam się różnych mów motywacyjnych, wydałam dużo kasy na szkolenia i nic. Żadnych zmian to u mnie nie wprowadziło. Brak energii, brak dyscypliny, ciągłe wątpliwości, lęki i brak wiary nie opuszczały mnie nawet na chwilę.

Dopiero kiedy zaczęłam stosować różnego rodzaju techniki, metody, ćwiczenia, które sięgały głębiej, do moich podświadomych programów, to zaczęły się one powoli zmieniać. Zaznaczam, powoli, ponieważ umysł nie lubi zmian rewolucyjnych. Jeśli będziesz w jednej dziedzinie dokonywał szybkich zmian, to w drugiej się coś może pogorszyć. Np. jeśli pozmieniasz nagle wszystkie swoje przekonania  i zmieni się Twój sposób myślenia, to mogą się pogorszyć Twoje relacje z innymi, ponieważ ktoś nie zrozumie tego, że Ty już przestajesz narzekać i rozwijasz się i osiągasz więcej niż on.

Dlatego zmiana osobista powinna zachodzić powoli.

Tak, aby były jak najmniejsze skutki uboczne tych zmian. Aby równolegle z Twoimi zmianami wewnętrznymi następowały zmiany w Twoim otoczeniu. Osoby w pobliżu Ciebie muszą zaakceptować Cię innego lub musisz uwolnić się od znajomych, którzy tego nie aprobują. Twój umysł nie poradzi sobie z tak wielką ilością zmian . Naprawdę, uwierz mi, Twoja transformacja powinna przebiegać powoli, ponieważ strach przed zmianą i wyjściem ze strefy komfortu spowoduje, że zrezygnujesz.

A teraz przedstawię Ci za pomocą jakich metod, technik, sposobów dokonywać zmian w swoim życiu, ponieważ zostały wprowadzone na głębszych poziomach, czyli na poziomie podświadomym, a nawet duchowym. Tak, aby stare, zapisane w naszej pamięci negatywne, niechciane wzorce  naprawiły się w sposób trwały.

Jest dużo takich metod np.:

  • Techniki Emocjonalnej Wolności
  • Hipnoza
  • NLP
  • Kody Uzdrawiania
  • Metoda Programowania Umysłu wg Jose Silvy
  • Metoda dokańczania zdań Nathaniela Brandena
  • Dekodyka
  • Theta Healing
  • Metoda dwupunktowa
  • Recall Healing
  • Huna
  • Ho’oponopono
  • Access Consciousness
  • Trening autogenny Schultza

Zapewne jest ich jeszcze więcej, takich, o których istnieniu nawet nie wiem.

Korzystałam z większości z tych technik. Znam każdą z nich. Niemniej jednak nie będę wyrażała swojej opinii o ich skuteczności, ponieważ u każdego mogę one mieć inne efekty. Nie będę też polecała tych, które ja ostatecznie do dnia dzisiejszego stosuje u siebie i swoich klientów, ponieważ to zależy od wielu czynników. Najważniejsze jest to, aby poznać źródło, przyczynę  problemu. I może okazać się, że w niektórych przypadkach wystarczy sama świadomość istnienia problemu oraz tego, skąd on się wziął.

 

Udostępnij ten wpis

Share this post with your friends!