Samoświadomość czyli świadomość samego siebie, swoich uczuć, emocji, myśli, przekonań, zachowań, swojego ciała, swojej duchowości oraz swoich możliwości i ograniczeń.

Jeśli jesteś świadomy swoich myśli, przekonań, to potrafisz rozróżnić to, jakie myśli i przekonania Ci służą, a jakie Ci szkodzą. Stąd między innymi wynika to, czy jesteś przekonany o swoim wysokim lub niskim poczuciu wartości.

Jeśli jesteś świadomy swoich emocji, to potrafisz je odpowiednio ukierunkować, nawet wtedy, gdy się złościsz – a tego w życiu nie unikniesz, bo zawsze możesz trafić na osobę, która Cię zdenerwuje. Tu mogę podać przykład kiedy rodzice są po rozwodzie, mama jest bardzo zła na swojego byłego męża, który ją zostawił i całą złość zostawia na dziecku, bo głównego winowajcy nie ma po ręką. Nie jest świadoma tego, skąd się te emocje biorą i jak nimi kierować, aby dziecko na tym nie cierpiało. Jeśli kierujesz złość do człowieka, który nic Ci nie zawinił, to właśnie świadczy o Twojej niskiej samoświadomości, nie potrafisz świadomie pokierować swoimi emocjami w inną stronę.

Co to jest świadomość własnych zachowań?  Z tym większość osób ma problem, bo przeważnie nikt nie jest świadomy tego, że jest egoistą, albo że jest zbyt niecierpliwy, albo zbyt arogancki. Te  zachowania  każdemu nie służą. Od kiedy współpracuję z osobami mającymi problemy ze stresem fizjologicznym, i zauważam te niespójności w zachowaniach ludzkich, zauważam też, że swojego egoizmu nikt nie jest świadomy. Trudno jest o tym pisać, ale jeszcze trudniej jeszcze uświadomić, że tak jest i że należy to zmienić. Brak samoświadomości swoich zachować powoduje, że nie wiemy dlaczego jesteśmy nieodpowiedzialni, chorobliwie zazdrośni albo komuś nie ufamy. To wszystko dzieje się na poziomie naszych zachowań, których kompletnie nie rozumiemy. Nikt nas tego nie uczy. Zrozumienie własnych zachowań to, po opanowaniu nauki pisania i liczenia, powinien być główny przedmiot w szkole. Uczymy się o wojnach, polityce, historii, które są do niczego w życiu nie przydatne. A nie uczymy się tego, skąd się biorą złe zachowania, prowadzące to tych wojen i do tego, że ludzie popadają w depresje, odbierają sobie życie.

Samoświadomość swojego ciała to jest po prostu wsłuchanie się w to, co Twoje ciało Ci sygnalizuje zanim jeszcze pojawi się jakaś dolegliwość fizyczna. Zanim doprowadziłam swój kręgosłup do nieużywalności, wcześniej mnie coś pobolewało, moje mięśni były napięte i ten stan się pogarszał, ale ja na to w ogóle nie zwracałam uwagi. Do momentu, kiedy dostałam takiego bólu, że nie mogłam wstać z krzesła. Wcześniej nie zwracałam w ogóle uwagi jak moje ciało reaguje w momencie stresu, napięcia, wzburzonych emocji. Jak można wyczuwać napięcie mięsni w ciele? Przede wszystkim wykonując różnego rodzaju ćwiczenia oddechowe lub po prostu ćwicząc zwykłe napinanie i rozluźnianie mięśni. Po jakimś czasie wykonywania tych ćwiczeń będziesz miał większą świadomość swojego ciała i będziesz wiedział, w którym miejscu są napięte mięśnie. Temu miejscu w ciele należy poświęcić więcej uwagi. Polecam różnego rodzaju masaże.

Świadomość duchowa. Ktoś, kto naucza duchowości, kto czyta Biblię, zna ją nawet na pamięć, niekoniecznie jest osobą świadomą duchowo. Świadomość duchowa to jest to, co wiąże się z uczuciem lub intuicją. Jakie uczucie prowadzi nas do wyższej świadomości duchowej? Miłość! Osoba, która kieruje się miłością, współczuciem, miłosierdziem, jest osobą świadomą duchowo. Natomiast ktoś, kto naucza o miłości, ale tej miłości nie doświadcza, nie kieruje się nią i nie jest świadomy swojej duchowości. Ten, kto wie, że trzeba się kierować miłością, ale nie zaznał jej i nie kieruje się miłością bliźniego w praktyce, nie potrafi jej odczuć ani przekazać drugiemu człowiekowi, nie jest świadomy swojej duchowości. Nawet jeśli zna to słowo, bo jest o tym napisanie w Biblii. Wiedza teoretyczna a zdolność odczuwania, kontrolowania emocji, zmiany sposobu myślenie nie idą zawsze w parze. Można widzieć, że pozytywne myślenie jest ważne w życiu, ale tego nie kontrolować, kontrolować i życie.

Świadomość swoich ograniczeń i możliwości buduje się na podstawie samoświadomości emocji, zachowań, myśli, duchowości i fizyczności. Im wyższa jest Twoja samoświadomość, tym bardziej jesteś w stanie zrozumieć swoje ograniczenia. A jeśli nie jesteś świadomy swoich ograniczeń, to nie wiesz, że można je wyeliminować. Z tego powodu nie jesteś świadomy swoich możliwości, bo każdy ma je większe, niż w rzeczywistości wykorzystuje.

Samoświadomość jest ważniejsza od wiedzy. Wiedzy w Internecie jest bez limitu – na każdy temat i w dodatku darmowej. Tylko Ty nie wiesz do czego ją wykorzystać, bo nie posiadasz świadomości swoich ograniczeń. Nie wiesz jakiej wiedzy szukać, aby te ograniczenia zlikwidować. Czy w sytuacji, kiedy jest Ci coś nie na rękę, godzisz się ze swoim losem, czy próbujesz coś zmienić? Nie każdy jest świadomy co i na ile jest w stanie u siebie odmienić.

 

 

Udostępnij ten wpis

Share this post with your friends!